Wstałam rano, położyłam nogi na miękkim dywanie.. wyprostowałam się i podeszłam do dużej szafy. Ubrałam TO.
Gdy byłam gotowa zeszłam po dużych drewnianych schodach i weszłam do ogromnego salonu.
-Witam Ojcze.. dziś też cie nie będzie do późna ?-Spojrzałam na Ojca
-Tak.. Megan,przepraszam-Powiedział bez żadnych emocji.
-Fajnie..
Mój ojciec jest menadżerem sławnego ,, zespołu" One Direction .. czy jak tam Oni mają..
Z moich rozmyśleń wybił mnie trzask drzwi..
-Ojciec.. ciszej sie nie da?-Pomyślałam
Jednak nie chciało mi się jeść.. zawołałam Bena.
Ben to mój ochroniarz, jeżeli zrobię chociaż krok od niego to już dzwoni do Ojca, Koszmar.
Ubrałam swoje buty i wyszłam na dwór. Dziś miałam zamiar być normalna w szkole.
Podeszłam do dużego czarnego auta i wsiadłam na tylne siedzenie.
Włożyłam słuchawki do uszu i nie zwracałam uwagi na nic..
** 15 Minut później**
Otworzyłam oczy i pożałowałam tego.. zobaczyłam budę (szkołe)
Z resztą..
Wyszłam z auta i podeszłam do dużych drzwi.
Otworzyłam je i od razu zobaczyłam same Plastiki.. ale też byli lepsi.
Chłopaki to powalali na ziemię,poznałam się z takim jednym lecz .. zakochałam się w nim.
-Witam,piękna-Przyszedł Buka i od razu się na mnie rzucił.
Czułam się przy nim .. tak spełniona.
-Witam Pana-Odwzajemniłam uścisk
-Chciałem ci coś powiedzieć..
-Hemm? a co takiego?-Spojrzałam na niego z nadzieją że powie mi to od czego czekam od dłuższego czasu.
-Mam .. emm.. no, dziewczynę-Powiedział a Ja zamarłam
-To świetnie!-Uśmiechnęłam się sztucznie i odeszłam od niego z łzami w oczach.
Nie miałam zamiaru patrzeć jak On i Ona całują sie czy przytulają.
Wybiegłam z szkoły i nie miałam zamiaru wracać tam i patrzeć na to wszystko.
Poszłam do parku,usiadłam na jednej z ławek i wyciągnęłam piwo,papierosy, i najważniejsze .. żyletkę.
Przyłożyłam żyletkę do nadgarstka i zaczęłam jeździć po niej jak po tablicy.
Ciągle przypatrywał się na mnie jakiś chłopak w kapturze i okularach.
-Czego chcesz?!-Krzyczałam..
Śmierć idzie za nami ..
środa, 7 maja 2014
Zwiastun .
Ciemność .. samotność.. brak siły.
Uzależnienie sie to jest poważna sprawa.
Narkotyki-Policja
Cięcie sie-Cierpienie
Uciekanie przed światem? Uciekanie przed samym sobą..
Poznać nowych ludzi? Pomogą nam? czy wszystkie problemy uciekną?
Nie wiadomo..
Dla niej liczy sie: Narkotyki..Cięcie sie, Uciekanie.
Chłopak którego pozna.. zmieni jej życie..
Nie do końca,lecz zmieni.
Pokaże jej co to świat,co to znaczy miłość.. poczuje w końcu wolność od zmartwień.
Czy chłopak nie zostawi jej w potrzebie? czy będą razem?
Dowiecie się w tym Opowiadaniu .
xx Megan
Uzależnienie sie to jest poważna sprawa.
Narkotyki-Policja
Cięcie sie-Cierpienie
Uciekanie przed światem? Uciekanie przed samym sobą..
Poznać nowych ludzi? Pomogą nam? czy wszystkie problemy uciekną?
Nie wiadomo..
Dla niej liczy sie: Narkotyki..Cięcie sie, Uciekanie.
Chłopak którego pozna.. zmieni jej życie..
Nie do końca,lecz zmieni.
Pokaże jej co to świat,co to znaczy miłość.. poczuje w końcu wolność od zmartwień.
Czy chłopak nie zostawi jej w potrzebie? czy będą razem?
Dowiecie się w tym Opowiadaniu .
xx Megan
Subskrybuj:
Posty (Atom)